Midsummer Day 2025 As you know, the summer solstice is an event in June, but I couldn’t post this episode because I was busy, so I’m writing now.
In recent years, whenever the summer solstice comes, I always go to the famous Lake Głębokie in Szczecin. This time, Ajka joined a rowing event elsewhere, so I went to the lake alone, changing trams along the way. I go to the lake because you can see bonfires and midsummer rituals there. The custom of celebrating the summer solstice doesn’t seem to be as popular as in Scandinavia, but I haven’t visited my beloved Nordic region—especially Finland—since 2021, so I go there to enjoy a “Nordic feel” and to photograph the scenery.
In Poland, this midsummer celebration apparently comes from the traditions of both nature-worshipping pagans and Christians. When I arrived at the lake, I wasn’t sure if there would be bonfires, but in the end, I even saw people dressed in white crossing the lake on paddle boats, and I had a wonderful time.
I uploaded a YouTube video about this, so check it out if you like!
Noc Świętojańska 2025 Jak wiadomo, przesilenie letnie przypada w czerwcu, ale nie mogłem opublikować tego odcinka, ponieważ byłem zajęty, więc piszę o tym dopiero teraz.
W ostatnich latach, gdy nadchodzi przesilenie letnie, zawsze wybieram się nad słynne w Szczecinie Jezioro Głębokie. Tym razem Aika wzięła udział w imprezie wiosłowania w innym miejscu, więc pojechałem tam sam, przesiadając się po drodze z tramwaju na tramwaj. Jeżdżę tam, ponieważ można zobaczyć ogniska i obrzędy związane z Nocą Kupały, znaną także jako Wianki. Mam wrażenie, że zwyczaj obchodzenia przesilenia letniego nie jest w Polsce tak popularny jak w Skandynawii, ale ponieważ od 2021 roku nie udało mi się odwiedzić ukochanego regionu nordyckiego, zwłaszcza Finlandii, jadę tam, aby poczuć „skandynawski klimat” i zrobić zdjęcia tamtejszych krajobrazów.
W Polsce to świętowanie przesilenia wywodzi się podobno zarówno z tradycji pogańskich związanych z kultem natury, jak i z tradycji chrześcijańskich. Kiedy dotarłem nad jezioro, obawiałem się, że może nie będzie ognisk, ale ostatecznie zobaczyłem nawet ludzi ubranych na biało, przepływających przez jezioro na łódkach z wiosłami, i spędziłem wspaniały czas.
Wrzuciłem film na YouTube o tym, więc jeśli chcesz, zobacz go!
It’s been a while since the last blog. In Szczecin. Something starts from February here in Szczecin. Wild flowers and flowers planted in the street of city start blooming one species after another. I prefer wild flowers to the flowers planted by the people. Nonetheless as I moved to close to the city centre, I also enjoy taking photos of trees on the side of the streets against the backdrop of architecture. Szczecin residents’ favourite flowers are crocus (full bloom in mid-March) and magnolia. Especially when crocuses start blooming, the city becomes like almost having a festival. The famous park near our home is crowded by the visitors who take photos of the flowers. The other famous spot for crocuses should be Chrobry Embarkment (one of the best lookout point in Europe which stands on the river bank of West Oder River). I went there to see the flowers this year for the first time. The crocuses that cover the slop is spectacular. Even after sunset they are nicely illuminated by the street lights.
In April, Magnolias start blooming. They also attract the people to one of the roundabouts in the city center. Many couples were taking selfies while showing their affection. They are as if they had been taking a wedding photo session. In fact this roundabout ( Grunwaldzki square), surrounded by classical buildings, is a place like a small park as it has benches and so on. It is a relaxation area in Szczecin. This square was built in 19th century having been inspired by a square in Paris. Magnolia is said to be the flower of the city. And the flowers of Poland are Pansy and Red Poppy (Common poppy). Particularly red poppy is mentioned in the military song of Poland.
Apart from Magnolia and Crocus, we see Snowdrop, Violet, Oxalis, Cherry blossom, Lilac and Lily of Valley (Lilac and Lily of Valley will be in full bloom soon) The Szczecin’s official city flower is Magnolia. But my favourite flowers are those that don’t stand out, such as Snowdrop, Oxalis, Violet and so on. In my opinion, the wild flowers are more beautiful than those generated by humans.
I have been busy taking those spring flowers every weekend. I publish in YouTube video, how to take photos of flowers. So, I’d be glad if you watch it. Also, I create T-shirts with their floral designs.
Trochę czasu minęło od ostatniego bloga. W Szczecinie. Od lutego w Szczecinie coś się zaczyna. Dzikie kwiaty i kwiaty posadzone na ulicach miasta zaczynają kwitnąć jeden gatunek po drugim. Wolę dzikie kwiaty niż kwiaty sadzone przez ludzi. Niemniej jednak, ponieważ przeprowadziłem się blisko centrum miasta, lubię też fotografować drzewa na poboczach ulic na tle architektury. Ulubionymi kwiatami szczecinian są krokusy (pełnia kwitnienia w połowie marca) i magnolie. Zwłaszcza gdy krokusy zaczynają kwitnąć, miasto staje się niemal festiwalem. Słynny park w pobliżu naszego domu jest zatłoczony przez odwiedzających, którzy robią zdjęcia kwiatów. Innym znanym miejscem dla krokusów powinny być Wały Chrobrego (jeden z najlepszych punktów widokowych w Europie, który stoi na brzegu Odry Zachodniej). W tym roku wybrałem się tam po raz pierwszy, aby zobaczyć kwiaty. Krokusy pokrywające skarpę są spektakularne. Nawet po zachodzie słońca są ładnie oświetlone przez latarnie uliczne.
W kwietniu zaczynają kwitnąć magnolie. One również przyciągają ludzi na jedno z rond w centrum miasta. Wiele par robiło sobie selfie, okazując sobie uczucia. Zupełnie jakby robili sobie ślubną sesję zdjęciową. W rzeczywistości to rondo (plac Grunwaldzki), otoczone klasycznymi budynkami, jest miejscem przypominającym mały park, ponieważ ma ławki itp. Jest to strefa relaksu w Szczecinie. Plac ten powstał w XIX wieku z inspiracji placem w Paryżu. Magnolia jest uważana za kwiat miasta. A kwiaty Polski to bratek i mak czerwony (mak pospolity). Szczególnie czerwony mak jest wspomniany w pieśni wojskowej Polski.
Oprócz magnolii i krokusów, widzimy przebiśnieg, fiołek, szczawik, kwiat wiśni, liliowiec i konwalia (liliowiec i konwalia wkrótce będą w pełnym rozkwicie) Oficjalnym kwiatem miejskim Szczecina jest magnolia. Ale moimi ulubionymi kwiatami są te, które się nie wyróżniają, takie jak przebiśnieg, szczawik, fiołek i tak dalej. Moim zdaniem dzikie kwiaty są piękniejsze niż te stworzone przez człowieka.
W każdy weekend byłem zajęty fotografowaniem tych wiosennych kwiatów. Publikuję w YouTube wideo, jak robić zdjęcia kwiatów. Będzie mi miło, jeśli go obejrzysz. Tworzę również koszulki z kwiatowymi wzorami.
Hello readers. I have started a YouTube channel. I’d appreciate your support by watching the video, subscribing, and liking it. Watching the video can give life to the contents of this blog. In the first video I would like you enjoy seeing the city of Szczecin just before Christmas. This is the link for the YouTube video: https://youtu.be/EwIs11uk __4k
PL
Witam czytelników. Założyłem kanał na YouTube. Będę wdzięczny za wsparcie poprzez obejrzenie filmu, subskrypcję i polubienie. Obejrzenie filmu może ożywić treść tego bloga. W pierwszym filmie chciałbym, abyście mogli zobaczyć Szczecin tuż przed świętami Bożego Narodzenia. To jest łącze do filmu na YouTube: https://youtu.be/EwIs11u__4k
I attended the party organized by Ajka and her friends till shortly before 11pm. Then walked to West Oder River. As I did last year I went to the river to take the photos of fireworks. We had the party at Dunska Street where we lived till August last year. It took one hour or so to the spot I photographed. The temperature was said to have been3 degree, however there was some wind. That made me wonder if it had been zero or below zero degree.
Uczestniczyłem w imprezie zorganizowanej przez Ajkę i jej przyjaciół do krótko przed 23:00. Następnie udałem się nad Odrę Zachodnią. Podobnie jak w zeszłym roku poszedłem nad rzekę, aby zrobić zdjęcia fajerwerków. Imprezę mieliśmy na ulicy Duńskiej, gdzie mieszkaliśmy do sierpnia zeszłego roku. Do miejsca, w którym robiłem zdjęcia była około godzina drogi. Temperatura podobno wynosiła 3 stopnie, ale wiał wiatr. Dlatego zastanawiałem się, czy było zero, czy poniżej zera stopni.
As the last year’s fireworks were just after the rain stopped I think I saw more of them this year. However, I left the party too late and had to come back home to get the camera. So, it was 11:47 when I arrived the spot to take photos. I would like to make effort to arrive earlier and choose a different spot. It is hard to decide where exactly the fireworks are shot up, as general people shoot then randomly in Poland. So, I would like to find a new spot where it is easier to capture as many fireworks as possible at one time. But if we are lucky we could be travelling on New Year’s Eve.
Ponieważ zeszłoroczne fajerwerki były tuż po ustaniu deszczu, myślę, że w tym roku widziałem ich więcej. Jednak opuściłem imprezę zbyt późno i musiałem wrócić do domu po aparat. Była więc 11:47, kiedy dotarłem na miejsce, aby zrobić zdjęcia. Chciałbym postarać się przyjechać wcześniej i wybrać inne miejsce. Trudno jest zdecydować, gdzie dokładnie wystrzeliwane są fajerwerki, ponieważ generalnie ludzie strzelają wtedy losowo w Polsce. Chciałbym więc znaleźć nowe miejsce, w którym łatwiej będzie uchwycić jak najwięcej fajerwerków za jednym razem. Ale jeśli będziemy mieli szczęście, możemy podróżować w Sylwestra.
いずれにしても、ご健康で実りある良いお年をお迎えください。
In anyways, hope you will have a fruitful new year with good health.
Hello all. Hope you are fine. What is the December in your area like? Here in Szczecin, we had only two clear sunny days in December, and on one of those days, I had to wait all day for a courier, but the he never arrived. That meant, we lost one sunny day for no reason. And on that day I wanted to go out to take photos at the sunset time.
In the past, the courier did not come because he had a trouble opening the gate of our apartment. So we were treated as “absent”. Here in Szczecin, the winter days are short and the sunshine is precious. So, it was a disappointing day.
The post office in Szczecin does not have a good reputation and it usually takes an hour and a half to send a parcel. In the meantime, there was also a lucky happening at the post office. When I went to the post office to send a gift to my friend who was my host mother in England. I mentioned her soon after I started this blog. The post office was nearly empty (I even thought that the post office might have been closed. I had never seen such an empty post office). Why do you think that happened? That day was December 23, and no matter what effort my may make, the gift could not be delivered on Christmas Day. Every year my English friend leaves home to see her friends on Christmas, so there was no need to have the parcel sent to her in time for Christmas. This way I avoided the busy pre-Christmas time at the post office.
Witam wszystkich. Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Jak wygląda grudzień w Twojej okolicy? Tutaj, w Szczecinie, mieliśmy tylko dwa pogodne dni w grudniu, a w jeden z tych dni musiałem czekać cały dzień na kuriera, ale on nigdy nie przyjechał. To oznaczało, że straciliśmy jeden słoneczny dzień bez powodu. Tego dnia chciałem zrobić zdjęcia o zachodzie słońca.
W przeszłości kurier nie przyjeżdżał, ponieważ miał problem z otwarciem bramy naszego mieszkania. Byliśmy więc traktowani jako „nieobecni”. Tutaj, w Szczecinie, zimowe dni są krótkie, a słońce cenne. Był to więc rozczarowujący dzień.
Poczta w Szczecinie nie cieszy się dobrą reputacją, a wysłanie paczki zajmuje zwykle półtorej godziny. W międzyczasie na poczcie działo się też szczęście. Kiedy poszedłem na pocztę, aby wysłać prezent do mojej przyjaciółki, która była moją matką w Anglii, o której wspomniałem wkrótce po założeniu tego bloga, poczta była prawie pusta (myślałem nawet, że poczta mogła być zamknięta. Nigdy nie widziałem tak pustej poczty). Jak myślisz, dlaczego tak się stało? Tego dnia był 23 grudnia i bez względu na to, jakie wysiłki podejmę, prezent nie może zostać dostarczony w Boże Narodzenie. Każdego roku moja angielska przyjaciółka wyjeżdża do domu, aby zobaczyć się z przyjaciółmi w Boże Narodzenie, więc nie było potrzeby, aby paczka została wysłana do niej przed świętami. W ten sposób uniknęłam przedświątecznego tłoku na poczcie.
I left the castle (A) and walked in the opposite direction to the river, to the city centre. Walking for 300m, an old baroque gate appears on the right-hand side. It is said to have been built in the 18th century. Having built during the time of Prusy, the exterior wall of the gate has very elaborated carvings with the motifs of eagles and other patterns. In fact the public arts here in Szczecin often depict eagles or the similar imaginary animal motifs. Behind the gate you can see an open public space with slopes (a lot of young people play with a skateboard or a sled when it snows) and the concert hall, which was mentioned in the last episode. Beneath this open space is a museum with the theme of the modern history of Szczecin.
Following the same street, you will find a large shopping mall (There are a variety of shops such as fashion, cosmetics, foods etc. It is great that there is a food court and toilets). Turning the corner of the shopping mall left and following corner right, and proceeding Bogurodzicy Street, a church (C) will appear. As there are so many churches in Poland you might think it is just another church, but it’s not. I am sure when you see inside St. Jone Church, you will be amazed to see the very beautiful stained glass windows and the dark blue ceiling shining gold stars are depicted. And that are not all. The sculptures depicting apostles also attract your attention. The Saturday’s mass finishes at about 7 pm. As I wanted to photograph, I arrived at about 18:30 and freely photographed the interiors after the mass for a short time. The church is beautiful, however, it is not easy to take good photos as there are obstacles before the stained glass windows such as lamps and a part of a column.
Turning left the same street as we had followed up to the church and walking through the shopping mall mentioned before, I headed for the area marked as “D” on the map above. What we see on Aleja Papieża Jana Pawła II Street are the 19th to early 20th century style buildings* (the ground level is shops and the upstairs are probably apartments), the cafes and restaurants as well as the chains of the fountain in the middle of the street. Either you go straight all the way or turn left at the following roundabout, you see similar rows of buildings and some of them are newly built as a part of the urban development.
Buildings built by reevaluating ancient Greek Columns or decorations/reliefs (e.g. triangular pediments). In my impression they tend to be large. In Szczecin we often see 4 to 5 storey apartment buildings alongside the streets
Particularly the cityscape around the second roundabout is said to have been built inspired by the that of Paris. This area is not particularly a tourism attraction or called a “historical district (or old town)”, however, it is one of the most beautiful areas in Szczecin. In fact our new house is close there.
Opuściłem zamek (A) i poszedłem w kierunku przeciwnym do rzeki, do centrum miasta. Idąc przez 300 m, po prawej stronie pojawia się stara barokowa brama. Mówi się, że została zbudowana w XVIII wieku. Zbudowana w czasach Prus, zewnętrzna ściana bramy ma bardzo wyszukane rzeźbienia z motywami orłów i innych wzorów. W rzeczywistości sztuka publiczna w Szczecinie często przedstawia orły lub podobne wyimaginowane motywy zwierzęce. Za bramą można zobaczyć otwartą przestrzeń publiczną ze stokami (wielu młodych ludzi bawi się na deskorolce lub sankach, gdy pada śnieg) oraz salę koncertową, o której wspomniano w ostatnim odcinku. Pod tą otwartą przestrzenią znajduje się muzeum poświęcone współczesnej historii Szczecina.
Idąc tą samą ulicą, można znaleźć duże centrum handlowe (są tam różne sklepy, takie jak moda, kosmetyki, żywność itp. Świetne jest to, że jest tam food court i toalety). Skręcając za rogiem centrum handlowego w lewo i za rogiem w prawo, idąc ulicą Bogurodzicy, pojawi się kościół (C). Ponieważ w Polsce jest tak wiele kościołów, można by pomyśleć, że to tylko kolejny kościół, ale tak nie jest. Jestem pewien, że kiedy zobaczysz wnętrze kościoła św. Jonasza, będziesz zdumiony, widząc bardzo piękne witraże i ciemnoniebieski sufit z błyszczącymi złotymi gwiazdami. A to jeszcze nie wszystko. Uwagę przyciągają również rzeźby przedstawiające apostołów. Sobotnia msza kończy się około godziny 19-tej. Ponieważ chciałem fotografować, przybyłem około 18:30 i swobodnie fotografowałem wnętrza po mszy przez krótki czas. Kościół jest piękny, jednak nie jest łatwo zrobić dobre zdjęcia, ponieważ przed witrażami znajdują się przeszkody w postaci lamp i części kolumny.
Skręcając w lewo w tę samą ulicę, którą podążaliśmy do kościoła i przechodząc przez wspomniane wcześniej centrum handlowe, skierowałem się do obszaru oznaczonego jako „D” na powyższej mapie. To, co widzimy na Alei Papieża Jana Pawła II, to budynki w stylu od XIX do początku XX wieku* (na parterze znajdują się sklepy, a na piętrze prawdopodobnie mieszkania), kawiarnie i restauracje, a także łańcuchy fontanny na środku ulicy. Idąc cały czas prosto lub skręcając w lewo na następnym rondzie, można zobaczyć podobne rzędy budynków, a niektóre z nich są nowo wybudowane w ramach rozwoju miasta.
Budynki zbudowane w oparciu o starożytne greckie kolumny lub dekoracje/reliefy (np. trójkątne frontony). W moim odczuciu są one zazwyczaj duże. W Szczecinie często widzimy 4-5 piętrowe budynki mieszkalne wzdłuż ulic
Szczególnie krajobraz wokół drugiego ronda jest podobno inspirowany Paryżem. Obszar ten nie jest szczególnie atrakcyjny turystycznie ani nazywany „historyczną dzielnicą (lub starym miastem)”, jednak jest to jeden z najpiękniejszych obszarów Szczecina. W rzeczywistości nasz nowy dom znajduje się w pobliżu.
I am still preparing for the other episode in the series of “View and walk in the city of Szczecin – Ducal Castle to City Center”. I will publish it as soon as I complete it.
This episode is about the Polish public holiday in November.
That is “All Saints’ Day”. I have written about this before, as it is an annual event among Polish. It was originally the day to honour catholic martyrs. But today it seems to be the day to have fun visiting the cemetery with friends, family or acquaintances.
The cemetery we visited was Szczecin Central Cemetery located about 3km from the city center. This cemetery is 3rd largest in Europe. It was established in 1901 but it is not the World Heritage site like the one in Stockholm, Sweden.
All Saints’ day seems to me a strange day to visit the cemetery. In Japan we imagine a cemetery as a rather gloomy place with no atmosphere to celebrate. Some of us may not want to stay there for a long time. In Japan, there is no public holiday to visit the cemetery. But around mid-August is the time Japanese go back to their home town and think about their ancestors. So, it is most likely time Japanese visit the cemetery. They may clean the tomb and pray not taking too long. Here in Poland on “All Saints’ Day”, numerous people visit the cemetery, where numerous candles are placed at the tombs, and music is played as well. There are a some monuments in that cemetery and we see candle lights there as well. What is common between the two countries in regards to visiting the cemetery is that the most common flowers for the offering is chrysanthemum.
Ajka expressed her complaint saying, “The lanterns the visitors bring used to be made of wax, however, nowadays they are plastic and they look “artificial””. Meanwhile she said “It is interesting to see more color variation of the lanterns”. Polish like colourfulness and they even choose strange colors for the Christmas light chains. In anyways, All Saints’ Day is certainly a strange event to me. Ajka and her friend visited several tombs for over 3 hours.
The cemetery is very large. Before going out, I’ve checked that the temperature was 14 degree, but the wind was strong, which made my hands and nose feel cold. I came back home shivering from the cold.
Wciąż przygotowuję się do drugiego odcinka z serii „Widok i spacer po Szczecinie – Zamek Książęcy do centrum miasta”. Opublikuję go, jak tylko go ukończę.
Ten odcinek dotyczy polskiego święta państwowego w listopadzie.
Jest to „Dzień Wszystkich Świętych”. Pisałem o tym wcześniej, ponieważ jest to coroczne wydarzenie wśród Polaków. Pierwotnie był to dzień ku czci katolickich męczenników. Ale dziś wydaje się, że jest to dzień, w którym można dobrze się bawić odwiedzając cmentarz z przyjaciółmi, rodziną lub znajomymi.
Cmentarz, który odwiedziliśmy to szczeciński Cmentarz Centralny położony około 3 km od centrum miasta. Cmentarz ten jesttrzecim co do wielkości w Europie. Został założony w 1901 roku, ale nie jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jak ten w Sztokholmie w Szwecji.
Dzień Wszystkich Świętych wydaje mi się dziwnym dniem na odwiedzenie cmentarza. W Japonii wyobrażamy sobie cmentarz jako ponure miejsce bez atmosfery do świętowania. Niektórzy z nas mogą nie chcieć przebywać tam przez dłuższy czas. W Japonii nie ma święta państwowego, w którym można odwiedzić cmentarz. Ale około połowy sierpnia Japończycy wracają do swoich rodzinnych miast i myślą o swoich przodkach. Jest to więc najprawdopodobniej czas, w którym Japończycy odwiedzają cmentarz. Mogą posprzątać grób i pomodlić się, nie zajmując zbyt wiele czasu. Tutaj w Polsce w dniu Wszystkich Świętych wiele osób odwiedza cmentarz, gdzie na grobach ustawiane są liczne znicze, a także grana jest muzyka. Na cmentarzu znajduje się kilka pomników i tam również widzimy znicze. To, co jest wspólne między tymi dwoma krajami w odniesieniu do odwiedzania cmentarza, to fakt, że najczęstszymi kwiatami na ofiarę są chryzantemy.
Ajka wyraziła swoją skargę, mówiąc: „Lampiony, które przynoszą odwiedzający, były kiedyś wykonane z wosku, jednak obecnie są plastikowe i wyglądają »sztucznie«”. W międzyczasie powiedziała: „Ciekawie jest zobaczyć większą różnorodność kolorów lampionów”. Polacy lubią kolory i wybierają nawet dziwne kolory dla świątecznych łańcuchów świetlnych. W każdym razie Dzień Wszystkich Świętych jest dla mnie z pewnością dziwnym wydarzeniem. Ajka i jej przyjaciółka odwiedziły kilka grobów przez ponad 3 godziny.
Cmentarz jest bardzo duży. Przed wyjściem sprawdziłem, że temperatura wynosi 14 stopni, ale wiał silny wiatr, przez co było mi zimno w ręce i nos. Wróciłem do domu trzęsąc się z zimna.
This blog post is written in Japanese, English and Polish. You are welcomed to visit my website, Bluemoment Images. The stories mention the areas A to D on the map.
7月の中旬は、アイカがベトナムへ旅行ということで、私はシュチェチンに残り、観光客に戻った感覚で景色を見て歩くことにしました。ご覧の景色はシュチェチン城(Ducal Castle of Szczecin)の塔の上から見た城とその周りの景色です。実はこの企画は5月頃から考えていましたが、引っ越しの準備やら天候不順、仕事、旅行やらで気が付けば7月になっていました。シュチェチン城は1346年に最初建立され、破壊と修復を繰り返し、現在見られるほとんどの部分は1958年から1980年にかけて建てられた様です。ただ、中央下の赤茶色をしたレンガの部分は風化しているため、かなり昔からあったのかもしれません。お城の正面にある大きな時計は見ての通り、18世紀と19世紀に作られたもののようです。また、この塔に上る前、かつての土台の部分がガラスの床越しに見えました。これまで他の都市の城や史跡について多く触れてきましたが、シュチェチンにもこのような歴史のある立派な建造物があるのです。2つの中庭があり、かなり大きな城と言えます。
In mid-July, as Aika was travelling to Vietnam and I stayed at Szczecin, I decided to view the city scape of Szczecin and walk around there, like I become a tourist again. The views you see on the photos are the castle and its surrounding areas seen from the top of the tower of the Ducal Castle of Szczecin. I had actually been thinking about this project since May, but due to the preparation for our relocation, bad weather (I need it be sunny), the work and travelling, I realised that it had been already July. Szczecin Castle was first built in 1346, and after its repeated destructions and restorations, most of the parts that can be seen today were built between 1958 and 1980. However, the reddish-brown brickwork in the lower centre is weathered and might have been there since the old time. The large clock at the front of the castle, as can be seen, appears to date from the 18th and 19th centuries. Also, I saw something like foundation stones beneath the glass floor before getting up to this tower, I have written much about the castles and historic sites in other cities, but Szczecin also has such a great architecture with a long history – with two courtyards, it is quite a large castle.
W połowie lipca, kiedy Aika podróżowała do Wietnamu, a ja zatrzymałem się w Szczecinie, postanowiłem zobaczyć panoramę miasta i pospacerować po nim, jakbym znów stał się turystą. Widoki, które widzisz na zdjęciach, to zamek i jego okolice widziane ze szczytu wieży Zamku Książęcego w Szczecinie. Tak naprawdę myślałem o tym projekcie od maja, ale ze względu na przygotowania do naszej przeprowadzki, złą pogodę (potrzebuję słońca), pracę i podróże, zdałem sobie sprawę, że to już lipiec. Szczeciński zamek został po raz pierwszy zbudowany w 1346 roku, a po jego wielokrotnych zniszczeniach i odbudowach większość części, które można dziś zobaczyć, została zbudowana w latach 1958-1980. Jednak czerwono-brązowe cegły w dolnej części są zwietrzałe i mogły tam być od dawien dawna. Duży zegar z przodu zamku, jak widać, wydaje się pochodzić z XVIII i XIX wieku. Widziałem również coś w rodzaju kamieni węgielnych pod szklaną podłogą przed wejściem na tę wieżę, pisałem wiele o zamkach i zabytkach w innych miastach, ale Szczecin ma również tak wspaniałą architekturę z długą historią – z dwoma dziedzińcami, jest to dość duży zamek.
This is the view from castke tower looking down towards A. The white building catches our eyes. That is a concert hall (Szczecin Philharmonic), which I mentioned in the episode in April. It was built in 2014 by a Spanish architectural firm and won a European architecture award the following year. Not a few locals are critical of it. But when looking closely, you can see that it is a masterpiece which combines the outlook of medieval merchant’s houses and a modern building. At night, it is lit up from the inside in various colours. Behind the concert hall are two high-rise buildings, that are rare in Szczecin. The building in the front is occupied by hotels, cafés and offices, and the smart building behind it is occupied mainly by flats with swimming pools. The overall landscape also shows a mix of different architectural styles and historical ares, which is also one of the characteristics of Szczecin. The apartment blocks on the left in the distance on the last photo were probably built in the 1960s. For me it is strange that the apartment block is in the centre of the city centre. Nowadays average Polish people live outside the city with nature, but Ajka saids long time ago the city center was quiet and “more suitable” to live. But to me living in today’s city center of Szczecin would not be a problem at all….
To widok z wieży Castke w kierunku A. Nasz wzrok przykuwa biały budynek. To sala koncertowa (Filharmonia Szczecińska), o której wspominałem w kwietniowym odcinku. Został zbudowany w 2014 roku przez hiszpańską firmę architektoniczną i zdobył europejską nagrodę architektoniczną w następnym roku. Niewielu mieszkańców jest wobec niego krytycznych. Ale gdy przyjrzeć się bliżej, widać, że jest to arcydzieło, które łączy w sobie wygląd średniowiecznych domów kupieckich i nowoczesnego budynku. W nocy jest podświetlony od wewnątrz na różne kolory. Za salą koncertową znajdują się dwa wieżowce, które są rzadkością w Szczecinie. Budynek z przodu zajmują hotele, kawiarnie i biura, a elegancki budynek za nim zajmują głównie mieszkania z basenami. Ogólny krajobraz pokazuje również mieszankę różnych stylów architektonicznych i obszarów historycznych, co jest również jedną z cech charakterystycznych Szczecina. Bloki mieszkalne po lewej stronie w oddali na ostatnim zdjęciu zostały prawdopodobnie zbudowane w latach 60-tych. Dla mnie to dziwne, że blok mieszkalny znajduje się w centrum miasta. W dzisiejszych czasach przeciętni Polacy mieszkają poza miastem z naturą, ale Ajka powiedziała, że dawno temu centrum miasta było ciche i „bardziej odpowiednie” do życia. Ale dla mnie mieszkanie w dzisiejszym centrum Szczecina nie byłoby żadnym problemem….
Now, let’s look in the direction of B and will see a tourist attraction on the far left of the second image, called Chrobry Embankment (a black roof and a steeple are there). There are a building from the early 20th century, now a museum and government immigration office, as well as a viewing platform with fountains and statues. The reddish-brown roofs slanting off to the right are the Maritime University. In the centre above you can see a lot of cranes, and across the river to the right you can see a large white building. That area is the entrance to the port of Szczecin. The Japanese might not be familiar to a port in the river, but it is very much possible in Europe. The second photo shows a summer theme park called Holiday Park (marked by the Ferris wheel) and Szczecin Port. The black building on the far right (to the right of Ferris wheel) is the Maritime Museum (Morskie Centrum Nauki), which was built last year. The area marked D on the map is old town. For this area I will write about it at another time.
Teraz spójrzmy w kierunku B, a zobaczymy atrakcję turystyczną po lewej stronie drugiego zdjęcia, zwaną Wałami Chrobrego (jest tam czarny dach i wieża). Znajduje się tam budynek z początku XX wieku, obecnie muzeum i rządowy urząd imigracyjny, a także platforma widokowa z fontannami i posągami. Czerwono-brązowe dachy skośne po prawej stronie to Akademia Morska. W centrum powyżej widać wiele dźwigów, a po drugiej stronie rzeki po prawej stronie widać duży biały budynek. Obszar ten jest wejściem do portu w Szczecinie. W Japonii port w rzece może nie być znany, ale w Europie jest to jak najbardziej możliwe. Drugie zdjęcie przedstawia letni park rozrywki o nazwie Holiday Park (oznaczony diabelskim młynem) i port w Szczecinie. Czarny budynek po prawej stronie (na prawo od diabelskiego młyna) to Muzeum Morskie (Morskie Centrum Nauki), które zostało zbudowane w zeszłym roku. Obszar oznaczony na mapie literą D to Stare Miasto. O tym obszarze napiszę innym razem.
Now that we have finished viewing Szczecin, we go down to ground level. The famous elements here are the courtyard and the 18th-century gate. From the courtyard, you can see beautiful walls and arches, and there is a historical clock as mentioned before. At the end of the year we see Christnas illuminations at this courtyard.
This concludes our visit to Szczecin Castle. There is a small souvenir shop about one block outside the castle. I have shopped there several times. I think this is one of a few souvenir shops in Szczecin.
Teraz, gdy skończyliśmy oglądać Szczecin, schodzimy na poziom gruntu. Słynnymi elementami są tutaj dziedziniec i XVIII-wieczna brama. Z dziedzińca można zobaczyć piękne mury i łuki, a także zabytkowy zegar, jak wspomniano wcześniej. Pod koniec roku na tym dziedzińcu widzimy iluminacje bożonarodzeniowe.
Na tym kończy się nasza wizyta w szczecińskim zamku. Około jednej przecznicy przed zamkiem znajduje się mały sklep z pamiątkami. Robiłem tam zakupy kilka razy. Myślę, że jest to jeden z kilku sklepów z pamiątkami w Szczecinie.
Midsummer is the time I become aware of since I arrive in Europe.
Midsummer in Japan often overlaps the rainy season, so it may not be a good season as it obviously rains a lot and humid. At least we do not feel that summer has arrived. When I was in Australia because of the too strong sunshine I stayed at home. However now midsummer is to me the best season here in Poland. And probably many people feel the same. The daytime is long. It is nice to see the rays of sun shines in gold at even 9pm. My definition of summer has changed. Now I feel it summer between mid-June and July. Also, here in Europe we don’t have hot and humid air, tropical night or the buzz of cicadas. Now, summer has become my favourite season. The temperature of hot days is usually 30 degree or a bit higher. At night the temperature goes down to 15 or 9 degree.
Midsummer passed in the brink but hope you have a look at the collection of the scenery I saw during that time.
Środek lata to czas, którego jestem świadomy, odkąd przybyłem do Europy.
Środek lata w Japonii często pokrywa się z porą deszczową, więc może to nie być dobry sezon, ponieważ oczywiście dużo pada i jest wilgotno. Przynajmniej nie czujemy, że nadeszło lato. Kiedy byłem w Australii, z powodu zbyt silnego słońca zostałem w domu. Jednak teraz środek lata jest dla mnie najlepszą porą roku w Polsce. I prawdopodobnie wiele osób czuje to samo. Dzień jest długi. Miło jest widzieć promienie słońca świecące na złoto nawet o 21:00. Moja definicja lata się zmieniła. Teraz czuję lato między połową czerwca a lipcem. Ponadto, tutaj w Europie nie mamy gorącego i wilgotnego powietrza, tropikalnej nocy czy brzęczenia cykad. Teraz lato stało się moją ulubioną porą roku. Temperatura w upalne dni wynosi zazwyczaj 30 stopni lub nieco więcej. W nocy temperatura spada do 15 lub 9 stopni.
We order some of the vegetables and fruits online from organic farmers.
In February and March we had red Italian blood oranges delivered from Italy every week. Perhaps because we are not too far from Italy and the fruits are delivered fresh, such oranges were available for orders. I have never felt blood oranges were so close to my everyday life as to holding them in the kitchen. After squeezing them, the result was the red juice as seen in the photos at the top.
I met blood oranges, if my memory is correct, around the early 90’s, during which I visited Italian restaurants with my family from time to time. I was amazed to find blood orange juice was completely different from usual orange juice in its flavour, depth, sweetness and taste.
As a result of a series of happenings such as escalation of my English learning, love of fine arts/museums Europe and travelling being put together like pieces of a puzzle, I ended up travelling in Italy. During the 4 years at the university each year I visited England and Italy 3 times. During the 90’s I was obsessed with the Italian painter, Michelangelo Merisi da Caravaggio and visited Milan, Florence Rome, Vicenza, Naples and Sicily as well. Particularly the trip from Vienna to through Italy to Syracuse will stay in my mind as a memory.
During my visit to Italy, aside from visiting museums, old town and churches/cathedrals, what I always did was buying blood orange juice in a brick pack. You might sometimes not find this juice at a restaurant but I believe you will always find it at a supermarket.
Between 2012 and 2018 I visited Rome, Naples, Venice, Florence, Plato, Siena, Turin and Vicenza. The big cities offer great arts in Italy, but at the same time I became tired of the long queues when waiting for the entries into the facilities, large crowds and poor public safety particularly on the underground trains. So, gradually I shifted my interest to Nordic countries and the Netherlands that offer more relaxing moods. Also I sought the peaceful moments in the Dutch paintings, the beaches of North Sea, the sunsets on the beaches, the scenery and calmness of Finland, and Finnish designs.
However, last year I jointed with Ajka for my first time a tour in Sicily from a Polish company, staying at Sicily’s North Eastern town, Brolo. That was my return to Italy after about 5 years. While having visited tourism cities such as Syracuse, Taormina, Palermo, what impressed me were the beautiful sea of Brolo, the mediterranean flowers, the hills and the blood orange juice we had there as well as Spaghetti with sardine. I felt like I saw a new aspect of Italy.
Niektóre warzywa i owoce zamawiamy online od rolników ekologicznych.
W lutym i marcu co tydzień dostawaliśmy z Włoch czerwone włoskie pomarańcze. Być może dlatego, że nie jesteśmy zbyt daleko od Włoch, a owoce są dostarczane świeże, takie pomarańcze były dostępne na zamówienie. Nigdy nie czułem, że krwiste pomarańcze są tak blisko mojego codziennego życia, jak trzymanie ich w kuchni. Po ich wyciśnięciu otrzymałem czerwony sok widoczny na zdjęciach na górze.
Krwawe pomarańcze poznałem, o ile mnie pamięć nie myli, na początku lat 90-tych, kiedy to od czasu do czasu odwiedzałem z rodziną włoskie restauracje. Byłem zdumiony, gdy odkryłem, że sok z krwistych pomarańczy całkowicie różni się od zwykłego soku pomarańczowego pod względem aromatu, głębi, słodyczy i smaku.
W wyniku serii wydarzeń, takich jak eskalacja mojej nauki angielskiego, zamiłowanie do sztuk pięknych / muzeów Europy i podróżowanie, które zostały złożone jak kawałki układanki, skończyłem podróżując po Włoszech. Podczas 4 lat na uniwersytecie każdego roku odwiedzałem Anglię i Włochy 3 razy. W latach 90-tych miałam obsesję na punkcie włoskiego malarza Michelangelo Merisi da Caravaggio i odwiedziłam Mediolan, Florencję, Rzym, Vicenzę, Neapol i Sycylię. Szczególnie podróż z Wiednia przez Włochy do Syrakuz pozostanie w mojej pamięci jako wspomnienie.
Podczas mojej wizyty we Włoszech, oprócz zwiedzania muzeów, starego miasta i kościołów/katedr, zawsze kupowałem sok z krwistych pomarańczy w opakowaniu w kształcie cegły. Czasami możesz nie znaleźć tego soku w restauracji, ale wierzę, że zawsze znajdziesz go w supermarkecie.
W latach 2012-2018 odwiedziłem Rzym, Neapol, Wenecję, Florencję, Platon, Sienę, Turyn i Vicenzę. Duże miasta oferują wspaniałą sztukę we Włoszech, ale jednocześnie zmęczyły mnie długie kolejki w oczekiwaniu na wejście do obiektów, duże tłumy i słabe bezpieczeństwo publiczne, szczególnie w pociągach metra. Stopniowo przeniosłem więc swoje zainteresowanie na kraje skandynawskie i Holandię, które oferują bardziej relaksujący nastrój. Szukałem również spokojnych chwil w holenderskich obrazach, plażach Morza Północnego, zachodów słońca na plażach, scenerii i spokoju Finlandii oraz fińskich wzorów.
Jednak w zeszłym roku po raz pierwszy dołączyłem z Ajką do wycieczki po Sycylii z polskiej firmy, zatrzymując się w północno-wschodnim mieście Sycylii, Brolo. Był to mój powrót do Włoch po około 5 latach. Podczas gdy odwiedziłem miasta turystyczne, takie jak Syrakuzy, Taormina, Palermo, wrażenie zrobiło na mnie piękne morze Brolo, śródziemnomorskie kwiaty, wzgórza i sok z krwistych pomarańczy, który tam piliśmy, a także spaghetti z sardynką. Czułem się, jakbym zobaczył nowy aspekt Włoch.