It’s been a while since the last post. I have been unable to take the time, so the series of episodes “May trip to Estonia and Finland” has yet to complete. I will post the next one not too far future. So, stay tuned.
Today’s post shows scenery of Szczcin in December. Two weeks ago the temperature were -5 or lower. Because of the freezing cold air, the frost covered many surfaces.
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu. Nie miałem czasu, więc seria odcinków „Majowy wyjazd do Estonii i Finlandii” jeszcze się nie skończyła. Kolejny wrzucę w niedalekiej przyszłości. Więc zostańcie dostrojony.
Dzisiejszy post przedstawia krajobrazy Szczecina w grudniu.Dwa tygodnie temu temperatura wynosiła -5 lub mniej.Przez mroźne powietrze szron pokrył wiele powierzchni.
Hello readers. It’s been a while since the last post. But hope you are fine.
The four months have already past this month. It’s so quick. What do you think of them?
I personally miss 90’s and the 10 years from the end of the 2000s. I remember I stayed in London for 2 weeks each year studying English and spent each lunch time at London National Gallery during the 90’s. During the 2000s I enjoyed living at an apartment in Australia and renovated it (refer to “Most fulfilling days in Australia”). Also I became self-employed, and became able to travel to Finland anytime when I was ready. Now I really wish to STOP the flow of the world, moving from terrorism, pandemic, the war to the threat of nuclear war.
While the humans reveal the darkness and stupidity, in the natural world on the contrary the in the natural world pretty wild flowers live to their best in their short lives, and cooperate with other species to create the balanced ecosystem and their new generations. No lies, propagandas, conspiracies, destruction, malicious intentions, hatred and egoism can be seen there.
The author of Moomin stories Tove Jansson rarely referred to the war or invasion while experiencing them, although she experienced wars and invasions. I wonder how she would feel as she is a pacifist and against dictatorship.
As we walked in the forest, we found flowers that reminded me of the world of Moomin.
There are various species of spring flowers.
The popular flower in Poland should be crocus, that should be cherry blossom in Japan and tulip in the Netherlands.
It may be good to appreciate those we expect we see in a park.
But in the forest in this season we can spot delicate and elegant flowers easily passed by. It is nice to be pleasantly surprised when coming across them. My favorite flowers are snowdrops, Siberian squill, Wood sorrel, Red Poppy, Cornflowers and so on. What kind of flowers do you like?
Among a number of the problems in the world one of the most serious ones is that of our environment. Frankly I want to argue “If you are afford to spend huge sum of the money into the space development emitting huge poisonous gases, protect you own planet! I wish more people in the world are interested in the fragile beauty of wild flowers and out planet, rather than territory of other countries, any competitions, greed etc. Hope such wild flowers and ecosystem will exist over generations.
To change the topic, on the last Friday I held the first ever exhibition of my work of photographs at a restaurant in Szczecin thanks to the support by Aijka and her mother. The sales will be donated to Ukraine. Probably we will hold another exhibition some time. If you live in Szczecin or can come to Szczecin and would like to visit such an exhibition, I would look forward to your notice by the comment.
Witajcie czytelnicy, minęło trochę czasu od ostatniego posta, ale mam nadzieję, że wszystko w porządku.
Ten miesiąc już minął. To tak szybko. Co o nich myślisz?
Osobiście tęsknię za latami 90. i 10 latami od końca lat 2000. Pamiętam, że każdego roku przebywałem w Londynie przez 2 tygodnie, ucząc się angielskiego i spędzałem każdy czas na lunch w London National Gallery w latach 90. W latach 2000. lubiłem mieszkać w mieszkaniu w Australii i odnowiłem go (czytaj „Najbardziej satysfakcjonujące dni w Australii”). Ponadto stałem się samozatrudniony i mogłem podróżować do Finlandii w dowolnym momencie, gdy Byłem gotowy.Teraz naprawdę pragnę ZATRZYMAĆ przepływ świata przed terroryzmem, pandemią, wojną i groźbą wojny nuklearnej.
Podczas gdy ludzie ujawniają ciemność i głupotę, w naturalnym świecie przeciwnie, w naturalnym świecie piękne dzikie kwiaty żyją najlepiej w swoim krótkim życiu i współpracują z innymi gatunkami, aby stworzyć zrównoważony ekosystem i ich nowe pokolenia. widać tam propagandę, spiski, destrukcję, złośliwe intencje, nienawiść i egoizm.
Autorka opowiadań Muminków, Tove Janson, podczas ich przeżywania rzadko odwoływała się do wojny czy inwazji, mimo że przeżyła wojny i najazdy.Zastanawiam się, jak by się czuła, będąc pacyfistką i przeciwną dyktaturze.
Spacerując po lesie, znaleźliśmy kwiaty, które przypominały mi świat Muminków.
Istnieją różne gatunki wiosennych kwiatów.
Popularnym kwiatem w Polsce powinien być krokus, czyli kwiat wiśni w Japonii i tulipan w Holandii.
Warto docenić te, których spodziewamy się zobaczyć w parku.
Ale w tym sezonie w lesie można spotkać delikatne i eleganckie kwiaty, które łatwo mija się z łatwością, miło jest być mile zaskoczonym, kiedy się na nie natkniemy.Moje ulubione kwiaty to przebiśniegi, cebulica syberyjska, szczaw zajęczy, mak czerwony, chabry i tak dalej. Jakie kwiaty lubisz?
Wśród wielu problemów na świecie jednym z najpoważniejszych jest problem naszego środowiska. Szczerze mówiąc, chcę się spierać: „Jeśli stać cię na wydanie ogromnej sumy pieniędzy na rozwój kosmosu emitujący ogromne trujące gazy, chroń swoją własną planetę! Chciałbym, aby więcej ludzi na świecie interesowało się delikatnym pięknem dzikich kwiatów i naszej planety , a nie terytorium innych krajów, jakiekolwiek zawody, chciwość itp. Mam nadzieję, że takie dzikie kwiaty i ekosystem będą istnieć przez pokolenia.Aby zmienić temat, w ostatni piątek zorganizowałem pierwszą w historii wystawę moich prac fotograficznych w restauracji w Szczecinie dzięki wsparciu Ajki i jej mamy.Sprzedaż zostanie przekazana na Ukrainę.Prawdopodobnie zorganizujemy kolejną wystawę. Jeśli mieszkasz w Szczecinie lub możesz przyjechać do Szczecina i chciałbyś odwiedzić taką wystawę, czekam na Twoją uwagę poprzez komentarz.
明日(5月2日)からエストニア、フィンランドへ旅行することになりました。また撮った写真を届けることができればと思います。We are travelling to Estonia and Finland. Hope to show you the photo taken there. Jedziemy do Estonii i Finlandii. Mam nadzieję, że pokażę ci zrobione tam zdjęcie)
Happy new year everyone. We saw fireworks being shot on New Year Eve as usual.
By the way I was surprised by the NYE in Poland when I arrived here four and half a year ago. We saw fireworks shot from anywhere in our neighborhood. Obviously private individuals were shooting. I was surprised because of such big noises and the number of the fireworks. That was the scene I came across for the first time.
A sparkler firework (from Wikipedia)
In Australia, fireworks are banned without license. And haven’t even seen people playing with handheld fireworks directing them to the ground, either. Probably they do not have the culture to enjoy fireworks on their own in Australia. In Japan, nowadays in many places they ban fireworks with big noises or ban fireworks entirely. Meanwhile, in July and August organizers hold fireworks festivals. In Japan fireworks are things associated with summer and what the people look forward to in summer. The commercial fireworks have great variety such as the one that shoots parachute and the one that is the ring shape and rotates fast. So, some of them might secretly burn sparklers on the street of a residential area. I remember when I was in Japan and was walking down the street at night with English teachers from England and Australia they said “is it not illegal?” and “they are so relaxed about handling fire!”
Fireworks on NYE in Sydney Australia (from Wikipedia)
On NYE in Japan the people spend time cleaning the house and watching the TV, then after that many of them 1. Go to bed, 2. Visit a shrine or shrines to prey for the happiness of the coming year, or 3. Head for the mountain or beach to see the first sunrise of the year. So, no fireworks are involved in their activities. How did you spend NYE?
On 2021 NYE, we spend the time in Wroclaw. I will attach the photos from the stay.
Szczęśliwego nowego roku wszystkim. Widzieliśmy jak zwykle strzelano fajerwerki w sylwestra.
Swoją drogą zaskoczyła mnie sylwestrowa noc w Polsce, kiedy przyjechałam tu cztery i pół roku temu. Widzieliśmy fajerwerki wystrzeliwane z każdego miejsca w naszej okolicy. Strzelali oczywiście osoby prywatne. Byłem zaskoczony tak dużymi hałasami i ilością fajerwerków. To była scena, na którą natknąłem się po raz pierwszy.
W Australii fajerwerki są zakazane bez licencji. I nawet nie widziałem ludzi bawiących się ręcznymi fajerwerkami kierującymi ich na ziemię. Prawdopodobnie nie mają kultury, by cieszyć się fajerwerkami na własną rękę. W Japonii obecnie w wielu miejscach zakazuje się fajerwerków z dużymi dźwiękami lub całkowicie zakazuje fajerwerków. Tymczasem w lipcu i sierpniu organizatorzy organizują festiwale sztucznych ogni. W Japonii fajerwerki kojarzą się z latem i tym, na co ludzie czekają latem. Komercyjne fajerwerki są bardzo różnorodne, jak ten, który strzela ze spadochronu, czy ten, który ma kształt pierścienia i szybko się obraca, więc niektóre z nich mogą potajemnie palić ognie na ulicy osiedla. Niektórzy z nich mogą więc potajemnie palić zimne ognie na ulicy w dzielnicy mieszkalnej. Pamiętam, jak byłem w Japonii i szedłem nocą ulicą z nauczycielami angielskiego z Anglii i Australii, którzy powiedzieli „czy to nie jest nielegalne?” i „są tak zrelaksowani w radzeniu sobie z ogniem!”
W Nowym Jorku w Japonii ludzie spędzają czas na sprzątaniu domu i oglądaniu telewizji, a potem wielu z nich 1. Idź do łóżka, 2. Odwiedź świątynię lub świątynie, aby polować na szczęście nadchodzącego roku, lub 3. Udaj się na góry lub plaży, aby zobaczyć pierwszy wschód słońca w roku. W ich działania nie są więc zaangażowane żadne fajerwerki. Jak spędziłeś Nowy Rok? W sylwestrowym 2021 spędzamy czas we Wrocławiu. Dołączę zdjęcia z pobytu.
It is finally December. Every time it takes time to update the blog and Ajika made fun of me saying “you will update it at Easter”. So, I will try to write this episode fast. It was a cold winter last year too in Poland. But I feel this year it started snowing earlier and the amount of snow is more than the last winter.
By the way this year I saw some changes related to Christmas. I think early this year I commented that in Poland Christmas decorations are somehow reserved or cannot see as many as I hope to see (“Christmas and New Year Eve in Japan, Poland and Australia.“, “The Christmas light decorations you must see in Szczecin“). But this year at the entrance of our apartment we can see an imposing Christmas tree and we can also see cute and light decorations. These light decorations, that are not too flashing like Tokyo’s city lights, are my type. And being surrounded by Christmas trees and Christmas lights in snow has been my dream since my childhood. In Tokyo in this season it rarely snows. In Australia it was summer 😦
Yes, it is! Unlike Ajika I love snow! It may be because I work at home and don’t go out and feel the cold weather, and just see the beautiful snow….through the window. On the weekend I go out and take photos of the scenery with snow. I enjoyed and felt good jogging in the snow yesterday.
Today (12th December) we visited a city called Gryfice. So, I will show you one of the photos here.
The Japanese Garden of Gryfice
By the way I always wonder why in Poland we can see colorful Christmas lights like this. And we some times see a house/a room where they light up with pink or light blue. Can anybody let me know if those colors have some implications? May be their wish to visit a tropical island? Love of Disney world? Or some kind of fantasy?? Anyways hope you will have great festive season!
The orange-yellow color makes me imagine a mango and light blue is like the water of coral reefs! They are to me unlike Christmas!
Świąteczny czas w 2021 roku
Witajcie czytelnicy, Jest wreszcie grudzień. Za każdym razem, gdy aktualizacja bloga zajmuje trochę czasu, Ajika wyśmiewał się ze mnie, mówiąc „zaktualizujesz go na Wielkanoc”. Postaram się więc szybko napisać ten odcinek. W zeszłym roku również w Polsce była mroźna zima. Ale czuję, że w tym roku zaczął padać śnieg wcześniej, a ilość śniegu jest większa niż ostatniej zimy.
<<Zarabiaj Tutaj Darmową Gotówkę!>> Swoją drogą w tym roku zauważyłem pewną zmianę związaną z Bożym Narodzeniem. Myślę, że na początku tego roku skomentowałem, że w Polsce ozdoby świąteczne są dość powściągliwe lub nie widać ich tak wielu, jak mam nadzieję zobaczyć („Boże Narodzenie i Nowy Rok w Japonii, Polsce i Australii.”, „Świąteczne ozdoby świąteczne, które trzeba zobaczyć w Szczecinie”). Ale w tym roku przy wejściu do naszego mieszkania możemy zobaczyć imponującą choinkę, a także urocze i lekkie dekoracje. Te ozdoby świetlne, które nie błyszczą zbytnio jak tokijskie światła miejskie, są w moim typie. A otaczanie się choinkami i lampkami bożonarodzeniowymi w śniegu było moim marzeniem od dzieciństwa. W Tokio w tym sezonie rzadko pada śnieg. W Australii było lato 😦 Tak to jest! W przeciwieństwie do Ajiki kocham śnieg! Może dlatego, że pracuję w domu i nie wychodzę i nie czuję zimna, tylko widzę piękny śnieg… przez okno. W weekend wychodzę i robię zdjęcia scenerii ze śniegiem. Podobał mi się wczorajszy bieg na śniegu i dobrze się czułem. Dziś (12 grudnia) odwiedziliśmy miasto Gryfice. Pokażę wam więc jedno ze zdjęć tutaj.
Swoją drogą zawsze się zastanawiam, dlaczego w Polsce możemy zobaczyć takie kolorowe świąteczne lampki? I czasami widzimy dom/pokój, w którym świecą się na różowo lub jasnoniebiesko. Czy ktoś może dać mi znać, czy te kolory mają jakieś konsekwencje? Może ich życzeniem jest odwiedzenie tropikalnej wyspy? Miłość do świata Disneya? A może jakaś fantazja? W każdym razie miej nadzieję, że będziesz miał wspaniały sezon świąteczny!
Pomarańczowo-żółty kolor sprawia, że wyobrażam sobie mango, a jasnoniebieski jest jak woda raf koralowych! Są dla mnie w przeciwieństwie do Bożego Narodzenia!
We went to three destinations in May and June, visiting 4 cities, and another place was Ajka’s friends’ house at the entrance of a forest in Nowa Sól. Due to Covid, the hotels were mostly closed so we stayed at only one hotel.
Toruń
What I had imagined about Toruń was historical cityscape and gingerbread found at Polish supermarkets as seen in the photo below.
We met Ajka’s friends at Toruń Cetral station. They guided us in the city after 7 minutes of driving. In my impression, the Toruń city had a mixture of nicely renovated buildings and those partly broken. Also I saw decorations in some places. With the base of the city built in 13th century, Toruń is called one of 7 wonders of Poalnd or most beautiful cities in Poland. The city miraculously avoided the destruction by the war and now it is a UNESCO World Heritage Site. We visited a square in the center of the city and defensive wall. And when it became dark they guided us to ”Panorama of Toruń” where the entire city could be viewed from across the river. That was a very beautiful place. The water was shining with the lights from the city. In that evening we cooked sushi and had a home party.
On the following day, we just took a walk for a few hours. We didn’t see a tourism facility open . But on the following day we did eat the gingerbread of Toruń and found it is fantastic and the flavors, tastes (both gingerbread and chocolate) and overall quality different from from those in the supermarkets.
Nowa Sól & Zielona Góra
We visited Ajka’s friends at Nowa Sól and a refurbished medieval town, Zielona Góra between the 22nd and 23rd of May. Despite that it was the Polish labor day holiday, all the hotels were closed due to the pandemic. So her friends let us stay as they were having a house warming party.
The house was far away from the city, one hour or more by car and at the entrance of a forest. The internet connection was not well established. Taking a walk in the forest and took photos of us for the commemoration of our meeting. The weather was changeable and suddenly we were hit by a shower or two. Even so, we enjoyed the beauty of the nature, lilac flowers, a pine forest and the scenery of the lake. They made me feel we were in Northern Europe. When the evening approached and it became colder they started burning firewood in the fireplace, which was a bit of surprise as it was already the middle of May. I could say this was also something typically happens in Northern Europe.
There is an inland town called Zielona Góra about 25km from Nowa Sól and about 250km from Szczecin. According to archives, the residents began to live there in the 13th century. Then, as is typical in Poland, after the rules by Germans and Soviet nowadays the town was refurbished to have historical streets that attracts tourists. There are decorations in many places that suggest the history of its wine production. We stayed just 3 hours or so but enjoyed the townscape and the atmosphere. On that day because of a religious festival most of the facilities were closed, yet still it was good we came there.
Malbork Castle and Gdańsk
At a weekend in the early June we visited Malbork Castle and Gdańsk to celebrate the birthday of Ajka. The castle is located in Northern Poland and it takes about 30 to 40 hours by train to the north from Gdańsk (about 60km). From Szczecin it takes about 5 hours when the service operates normally (about 350km) to the north east (Note: Polish trains are not as fast as Japanese Shinkansen that takes us to this distance in 90mins, and Ajka says in Poland technical problems occur more and more often than before ). So, I will write about the castle. Malbork Castle is a 13th Century castle and has been designated as a UNESCO World Heritage Site. After the trip I knew that is the largest castle in the world.
We stayed at Malbork for 2 nights, and joined the two different tours of the castle. The castle tours were well worth joining. We saw the architecture, the decorations, the courtyard, the stained glass windows, etc. The Day 2 was especially demanding with a lot of ups and downs of the stairs but we were well satisfied. While in the tour Ajka was obsessed with taking photos of her pig soft toy and so I was with photography of architecture. So, we were a bit weird tour guests. You can see her collection of pig photos here.
At dusk we went to see the the castle and the river near it and took photos. The frogs’ chorus sounded everywhere and that created a unique atmosphere.
The café/restaurant we visited on the second day was also nice. We had a vegan pizza and chocolate cake. The shop had cozy interiors that made us sit and relax for some time.
On the third day we paid a short visit to Gdansk for a few hours. Gdańsk is my favorite city. As we saw before, it showed us a stunning medieval cityscape. It is so beautiful that I personally would like to call it “Florence in Poland”. I wonder why this city is not one of the “Seven (or Eight) Wonder of Poland“.
We visited a historical museum (Artus Court) and St. Bridget Church with amber decorations in the altar . At the historical museum we could find out the past prosperity of this city. Also the altar with abundant use of amber was spectacular. We wished to stay some more time but we had to catch the train to go home. Our train was unfortunately delayed for 2 hours. So, the railway operation was not as usual or as supposed to be. The distance which can be reached by Shinkansen in 90 minutes took 7 hours (you can compare the time taken by the fastest public transport between Tokyo and Nagoya and that of Szczecin and Gdańsk)…oh well… I feel as if I lived in a huge country , where it takes endless time to go anywhere…
W maju i czerwcu pojechaliśmy do trzech destynacji, zwiedzając 4 miasta, a kolejnym miejscem był dom przyjaciół Ajki przy wejściu do lasu w Nowej Soli. . Biegać To, co wyobrażałam sobie w Toruniu, to historyczny pejzaż miejski i pierniki znalezione w polskich supermarketach, jak widać na zdjęciach.
Koleżanki Ajki spotkaliśmy na Dworcu Centralnym Toruń. Oprowadzili nas po mieście po 7 minutach jazdy. W moim odczuciu miasto Toruń miało mieszankę ładnie odrestaurowanych budynków i tych częściowo zniszczonych. Widziałem też dekoracje w niektórych miejscach. Miasto cudem uniknęło zniszczeń wojennych i obecnie znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO Odwiedziliśmy plac u podnóża miasta zbudowanego w XIII wieku, Toruń nazywany jest jednym z 7 cudów Polski lub najpiękniejszych miast w Polsce. A gdy zrobiło się ciemno, zaprowadzili nas do “Panoramy Toruń”, skąd można było oglądać całe miasto zza rzeki. To było bardzo piękne miejsce. Woda lśniła światłami miasta. Tego wieczoru ugotowaliśmy sushi i miał domową imprezę.
Odwiedziliśmy przyjaciół Ajki w Nowej Soli i odnowione średniowieczne miasto Zieloną Górę.Mimo że był Święto Pracy, wszystkie hotele były zamknięte z powodu pandemii, w odpowiednim czasie jej znajomi urządzali ocieplenie. zostań w ich domu.
Następnego dnia po prostu wybraliśmy się na kilkugodzinny spacer. Nie widzieliśmy otwartego obiektu turystycznego. Ale następnego dnia jedliśmy toruńskie pierniki i okazało się, że są fantastyczne, a smaki, smaki (zarówno piernikowe, jak i czekoladowe) i ogólna jakość różnią się od tych w supermarketach.
Odwiedziliśmy dom znajomych Ajki i odnowione średniowieczne miasto Zieloną Górę w dniach 22-23 maja.Mimo, że było to polskie święto pracy, wszystkie hotele były zamknięte z powodu pandemii, więc jej znajomi pozwolili nam zostać jak urządzali przyjęcie na ocieplenie domu.
Połączenie internetowe nie było dobrze nawiązane Poszedłem na spacer po lesie i zrobiłem nam zdjęcia na pamiątkę naszego spotkania Połączenie internetowe nie było dobrze nawiązane Dom był daleko od miasta, godzinę lub więcej samochodem i przy wejściu do lasu pogoda była zmienna i nagle uderzył nas prysznic lub dwa. Mimo to cieszyliśmy się pięknem przyrody, kwiatami bzu, sosnowym lasem i scenerią jeziora. byli w Europie Północnej.Gdy nadszedł wieczór i zrobiło się chłodniej, zaczęli palić drewno opałowe w kominku, co było sporym zaskoczeniem, bo była już połowa maja.Mógłbym powiedzieć, że to też typowo dzieje się w Europie Północnej.
Około 25 km od Nowej Soli i około 250 km od Szczecina znajduje się śródlądowa Zielona Góra, w której według archiwów mieszkańcy zaczęli mieszkać w XIII w. Wtedy, jak to jest w Polsce, na zasadach dzisiejszych Niemców i Sowietów Miasteczko zostało odnowione, aby mieć historyczne ulice, które przyciągają turystów. W wielu miejscach są dekoracje, które sugerują historię produkcji wina. Zostaliśmy tylko 3 godziny, ale cieszyliśmy się krajobrazem i atmosferą. Tego dnia z powodu święta religijnego większość obiektów była zamknięta, ale i tak dobrze, że tam przyjechaliśmy. Zamek w Malborku i Gdańsk
W weekend na początku czerwca odwiedziliśmy Zamek w Malborku i Gdańsk z okazji urodzin Ajki. Zamek znajduje się w północnej Polsce, a podróż pociągiem na północ od Gdańska (około 60 km) zajmuje około 30 do 40 godzin. Ze Szczecina jedzie się około 5 godzin, gdy usługa kursuje normalnie (około 350km) na północny wschód (Uwaga: polskie pociągi nie jeżdżą tak szybko jak japońskie Shinkansen, który dowozi nas na tę odległość w 90 minut, a Ajka mówi, że w Polsce występują problemy techniczne więcej i częściej niż wcześniej). Więc napiszę o zamku. Zamek w Malborku to XIII-wieczny zamek, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Po wycieczce wiedziałem, że jest to największy zamek na świecie.
Po wycieczce wiedziałam, że jest to największy zamek na świecie. Zatrzymaliśmy się w Malborku na 2 noce i dołączyliśmy do dwóch różnych wycieczek po zamku. Warto dołączyć do wycieczek po zamku. Widzieliśmy architekturę, dekoracje, dziedziniec, witraże itp. Dzień 2 był szczególnie wymagający z wieloma wzlotami i upadkami schodów, ale byliśmy bardzo zadowoleni. Podczas wycieczki Ajka miała obsesję na punkcie robienia zdjęć swojej pluszowej śwince, więc ja zajmowałem się fotografią architektury. Więc byliśmy trochę dziwnymi gośćmi wycieczki. Możesz zobaczyć jej kolekcję zdjęć świń tutaj.
O zmierzchu poszliśmy obejrzeć zamek i rzekę w jego pobliżu oraz zrobić zdjęcia. Wszędzie rozbrzmiewał chór żab, co stworzyło niepowtarzalną atmosferę. Kawiarnia / restauracja, którą odwiedziliśmy drugiego dnia, również była miła. Mieliśmy wegańską pizzę i ciasto czekoladowe. Sklep miał przytulne wnętrza, dzięki którym mogliśmy posiedzieć i odpocząć przez jakiś czas.
Trzeciego dnia złożyliśmy krótką kilkugodzinną wizytę w Gdańsku. Gdańsk to moje ulubione miasto. Jak widzieliśmy wcześniej, pokazał nam oszałamiający średniowieczny pejzaż miejski. Jest tak piękna, że osobiście chciałbym ją nazwać „Florencja w Polsce”. Zastanawiam się, dlaczego to miasto nie jest jednym z „siedmiu (lub ośmiu) cudów Polski”.
Zwiedziliśmy muzeum historyczne (Dwór Artusa) oraz kościół św. Brygidy z bursztynowymi zdobieniami w ołtarzu. W muzeum historycznym mogliśmy zapoznać się z minioną świetnością tego miasta. Spektakularny był także ołtarz z obfitym użyciem bursztynu. Chcieliśmy zostać dłużej, ale musieliśmy złapać pociąg, żeby wrócić do domu. Nasz pociąg był niestety opóźniony o 2 godziny. Operacja kolejowa nie przebiegała więc tak zwykle, jak powinna. Dystans, na który można pokonać Shinkansen w 90 minut, zajął 7 godzin… no cóż… Czuję się jakbym żył w ogromnym kraju, gdzie dojazd w dowolne miejsce zajmuje nieskończenie wiele czasu…
私達の旅の写真をインスタグラムでもっと見ることができます。下のロゴをクリック!
You may visit my instagram to see more of the photographs taken during our trips. Click the logo below!
Możesz odwiedzić mój instagram, aby zobaczyć więcej zdjęć zrobionych podczas naszych podróży. Kliknij logo poniżej!
It seems like autumn is getting deeper in Poland, but I would like to write about what I noticed other than the shortened daylight hours and the cold climate (There were only a few hot days and almost the summer did not exist in Poland this year).
Sunflower
I’ve heard that in Eastern Europe football fans bite sunflower seeds while watching soccer, but it was surprising to see the whole sunflowers being sold at grocery stores or supermarkets. The sunflowers that bloomed in summer are harvested and sold, so we can say that this is a crop which heralds autumn. But to me it was first in Poland to see the whole sunflowers being sold.
Talking about pumpkins we can associate them with autumn and Halloween. Pumpkins are cultivated in summer and autumn. And September to December is the season of pumpkin. So, we start seeing pumpkins in autumn.
On the other day we went to Wały Chrobrego street, a famous viewing spot in Szczecin along West Oder River. There we could see pumpkins with a variety shapes, sizes and colors. Some shapes of them reminded me of a European fine art paintings.
Mushroom
Poles hunt for mushrooms. Some mushrooms may be cultivated in summer, like Chanterelle mushroom (“kurki” in Polish). But the season of mushroom hunting is autumn. It rains more in autumn than in summer so mushrooms could grow more. Mushrooms aore hunted also in Ukraine, Finland and Sweden. However for some reason mushroom hunting is not a custom in Germany. So, Poles can visit Germany if they live close to it for hunting if mushrooms are taken in their area.
The photo is of a huge mushroom Ajka has picked up during her cycling trip. The feature of this mushroom to decide it is edible is the yellow sponge-like surface on the inner surface of the pileus.
By the way we went to Stockholm and Uppsala last weekend so I’ll write about it soon with a photo. stay tuned!
Wygląda na to, że jesień w Polsce się pogłębia, ale chciałbym napisać o tym, co zauważyłem poza skróconymi godzinami dziennymi i chłodnym klimatem (było tylko kilka upalnych dni i prawie lata w Polsce w tym roku nie było) .
Słonecznik
Słyszałem, że w Europie Wschodniej kibice gryzą pestki słonecznika podczas oglądania piłki nożnej, ale zaskakujące było zobaczyć całe słoneczniki sprzedawane w sklepach spożywczych lub supermarketach. Słoneczniki kwitnące latem są zbierane i sprzedawane, więc można powiedzieć, że jest to plon zwiastujący jesień. Ale ja pierwszy raz w Polsce zobaczyłem sprzedawane całe słoneczniki.
Mówiąc o dyniach możemy je kojarzyć z jesienią i Halloween. Dynie uprawia się latem i jesienią. A okres od września do grudnia to pora dyni. Więc jesienią zaczynamy widzieć dynie dookoła. Pewnego weekendu wybraliśmy się na ulicę Wały Chrobrego, słynny punkt widokowy w Szczecinie nad Zachodnią Odrą. Tam mogliśmy zobaczyć dynie o różnorodnych kształtach, rozmiarach i kolorach. Niektóre z nich przypominały mi europejskie obrazy artystyczne.
Grzyb
Polacy zbierają grzyby. Niektóre grzyby można zbierać latem, jak np. kurki. Ale sezon “polowań” na grzyby to jesień. Jesienią pada więcej niż latem, więc grzyby mogą bardziej rosnąć. Grzyby zbiera się też na Ukrainie, w Finlandii i Szwecji. Jednak z jakiegoś powodu zbieranie grzybów nie jest w Niemczech zwyczajem. Polacy mogą więc odwiedzać Niemcy, jeśli mieszkają blisko nich, aby zbierać tam grzyby, jeśli rosną w okolicy. Zdjęcie przedstawia ogromnego grzyba, który Ajka znalazła podczas wycieczki rowerowej. Cechą tego grzyba decydującą o jego jadalności jest żółta gąbczasta powierzchnia na wewnętrznej powierzchni kapelusza.
Hello all, we visited a world heritage town, Stralsund. I believe it is a town not well known by non-Europeans. I walked down the street wondering why this town which was beautiful yet not too much written at Wikipedia was listed as world heritage and Kamakura which had ruled the medieval era of Japan was not.
Ajka said she had stayed in German cities with nice feelings because of the beautiful streetscape and the fact they were well maintained. Certainly we did not see shabby houses seen in Mieszkowice, and found various shops including boutiques, souvenir shops and local handmade craft shops. Although the scale of Stralsund is 10 times as large as Mieszkowice this difference can be natural. But even our city Szczecin, which is relatively large in Poland, is not as good as small German cities in terms of the beauty and preservation of the old cityscape. However it was also true that the cities both in Poland and Germany spoiled the view with too many cars parked on the street.
We did sightseeing walking around Stralsund but visited only two churches. There was a small museum of sea but the rest of us did not seem to want to visit it, so we went to a restaurant to have lunch. We had lunch with a view of the harbor. Then, we headed for the next destination wondering again why the city not full of attractions aside from the beautiful church called Marienchurch and well preserved old street was UNESCO world heritage site and Kamakura with countless number of attractions was not… Tofu nugget I had for lunch was very tasty.
You can get to know more about Kamakura from this book.
We walked for about one km through the seaside forest we arrived after driving 50km to see white cliffs. The view from the deck was not too breathtaking but the beam of golden sunlight from between the trees were impressive. It was already 10pm when we arrived the guest house. We quickly had dinner and took shower, then prepared for the following day.
Witam wszystkich, odwiedziliśmy Stralsund, miasto światowego dziedzictwa.
Uważam, że jest to miasto niezbyt dobrze znane nie-Europejczykom. Szedłem ulicą zastanawiając się, dlaczego to piękne, ale niezbyt opisane w Wikipedii miasto jest wpisane na listę światowego dziedzictwa, a Kamakura, która rządziła średniowieczną erą Japonii, nie.
Ajka powiedziała, że lubi przebywać w niemieckich miastach ze względu na piękne uliczki i fakt, że są one dobrze utrzymane. Na pewno nie widzieliśmy nędznych domów takich jak w Mieszkowicach, a natrafiliśmy na przeróżne sklepy, m.in. butiki, sklepy z pamiątkami i lokalne sklepy z rękodziełem. Jako że skala Stralsundu jest 10-krotnie większa od Mieszkowic, różnica ta może być naturalna. Ale nawet nasze miasto Szczecin, które jest stosunkowo duże w Polsce, nie jest tak dobre, jak małe niemieckie miasta pod względem piękna i zachowania starówki. Prawdą jest jednak również, że miasta zarówno w Polsce, jak i w Niemczech psują widok zbyt wieloma samochodami zaparkowanymi na ulicy. Zwiedzaliśmy Stralsund, ale odwiedziliśmy tylko dwa kościoły. Było tam małe muzeum morza, ale reszta nie miała ochoty go odwiedzać, więc poszliśmy do restauracji na obiad. Zjedliśmy lunch z widokiem na port. Gdy zastanawiałem się, dlaczego miasto, które nie jest pełne atrakcji poza pięknym kościołem Marienchurch i dobrze zachowaną starą ulicą, wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a Kamakura z niezliczoną ilością atrakcji nie jest… Nuggetsy z tofu, które zjadłem na lunch, były bardzo smaczne. Możesz dowiedzieć się więcej o Kamakurze z tej książki:
Szliśmy około kilometra przez nadmorski las, do którego dotarliśmy po przejechaniu samochodem 50 km, aby zobaczyć białe klify Rugii. Widok z małej platformy nie zapierał dechu w piersiach, ale promień złotego słońca wpadający spomiędzy drzew był piękny.
Dochodziła już 22:00, kiedy przyjechaliśmy do pensjonatu. Szybko zjedliśmy kolację i wzięliśmy prysznic, po czym przygotowaliśmy się na następny dzień.
しばらく前のある日、私はボディローションを探して戸棚を空け、あるクリームのチューブを手に取りました。もちろんポーランド語で何のクリームかが書いてあります。「Krem do rąk」とありました。「何だろう?」とポーランド語の文字「ą」のない私のPCで何気にグーグル検索をし、「krem do rak」とタイプました。
Funny events that happened to me in Poland (language)
Today I would like to write about what I saw in Poland focusing on Polish language
Greeting
Probably you consider that Japanese are a polite people. Can that be because of their impression like bowing? However, as is mentioned in the previous blog, some of their thoughts can be rude ones.
From my view point, Polish greet more often than Japanese. Many of them say “Goodbye (Do widzenia)” at the supermarkets or shops. One day I said after the checkout “Do widzenia” like Polish do, another shopper waiting behind me responded to me with the same words. I had never been greeted by a stranger in such a way at the checkout point of a supermarket. In another scene, at a sauna, each time when the people come in and out, they greet. Japanese might feel it bothering to do such a thing. Greeting so often to me is a polite custom.
“Goga”, “Gosia”, “Gocha”, “Kasia”, “Kaśka”, “Agata”, “Ania”… They are all the names of Polish women. They sound to me all similar and make me feel a bit overwhelmed. The reason for that those names sound similar is apparently that many Polish women share a name and they need to use slightly different nicknames.
A “frightening” hand cream
A while ago, when I was alone at home I opened the door of a shelf and picked up a cream tube. Of course the kind of the cream is written in Polish. It said “Krem do rąk”. Wondering what it was, I google searched “Krem do rak” with my PC which has no option to type the Polish character “ą”.
“What!!??” The translation result output at that time was “cream to cancer”!
“Ohhhhh! A cream for cancer…” “Wait! That is not possible.” So, I machine translated it again. However each time I repeated they were translated into “cream to cancer”. Later I asked Aijka and learned with relief she does not have a cancer and in Polish there is a character “ą” which is similar to “a” yet different. Currently it seems Google have corrected this matter and they are translated into “hand cream”. What I should have typed was “krem do rąk”, not “krem do rak”
I wish Polish will develop a cream to cure cancer (yes exactly “krem do rąk”) in order to the friendship with Australia where the rates of skin cancer are high!
Śmieszne wydarzenia, które przydarzyły mi się w Polsce (dotyczące języka) Dziś chciałbym napisać o tym, czego doświadczyłem w Polsce, skupiając się na języku polskim
Powitanie Prawdopodobnie uważasz, że Japończycy to uprzejmi ludzie. Czy może to być spowodowane wrażeniem jakie robią pokłony? Jednak, jak wspomniałem w poprzednim wpisie, niektóre z ich myśli mogą być niegrzeczne. Z mojego punktu widzenia Polacy witają się częściej niż Japończycy. Wielu z nich mówi „Do widzenia” w supermarketach lub sklepach. Pewnego dnia powiedziałem odchodząc od kasy „Do widzenia” jak to robią Polacy i inny klient czekający za mną odpowiedział mi tymi samymi słowami. Nigdy wcześniej nie zostałem pozdrowiony przez nieznajomego w taki sposób przy kasie supermarketu. W innej scenie, w saunie, za każdym razem, gdy ludzie wchodzą i wychodzą, witają się lub żegnają. Japończyk może czuć się tym zakłopotany. Witanie mnie tak często to grzeczny zwyczaj.
Imiona Polek „Goga”, „Gosia”, „Gocha”, „Kasia”, „Kaśka”, „Agata”, „Ania”… To imiona Polek. Brzmią dla mnie podobnie i sprawiają, że czuję się trochę przytłoczony. Powodem tego, że te imiona brzmią podobnie, jest najwyraźniej to, że wiele Polek ma takie samo imię i muszą używać nieco innych jego form.
Przerażający krem do rąk Jakiś czas temu, gdy byłem sam w domu, otworzyłem drzwiczki szafki i wziąłem tubkę z kremem. Oczywiście rodzaj kremu był napisany po polsku. Brzmiał on „Krem do rąk”. Zastanawiając się, co to jest, wyszukałem w Google „Krem do rak” na moim komputerze, który nie ma opcji wpisania polskiego znaku „ą”.
Wynik był… “Co!!??” Wynik tłumaczenia w tamtym czasie brzmiał: „krem na raka”! „Ohhhhh! Krem na raka… ”„ Czekaj! Nie jest to możliwe.” Więc ponownie przetłumaczyłem maszynowo. Jednak za każdym razem, gdy powtarzałem, słowa te były tłumaczone jako „krem na raka”. Zapytałem potem Ajkę i z ulgą dowiedziałem się, że nie ma raka, a w języku polskim jest znak „ą” podobny do „a”, ale inny. Obecnie wydaje się, że Google poprawiło tę kwestię i słowa te są tłumaczone na „krem do rąk”. Powinienem był wpisać „krem do rąk”, a nie „krem do rak”.
Chciałabym, żeby Polak opracował krem do leczenia raka (tak właśnie „krem do rąk”) w imię przyjaźni z Australią, gdzie zachorowalność na raka skóry jest wysoka!
If you are interested in Polish language, please have a look at it: US site UK site
We took a short trip to small towns in western Poland on the first weekend of June. They were Bielin, Moryn, and Mieszkowice. Especially in Moryn there was a lake which used to be a glacier and we saw full-size model exibits of animals lived during the glacial period and they were interesting.
The color of the lake water was vivid blue and we found timber decks. The reed bushes at the edge of the water were reminiscent of Scandinavia. And the clouds on that day were fluffy and looked like floating low and that reminded me of Finland. The city of Moryn had an old town but the medieval church build with stone and wood was closed.
Our hotel was very classical and used to be a manor house. It was a nice place and we saw antique everywhere including the entrance door and furniture. Also, the stay was overall fantastic including the meals and the room.
Manor house is a traditional mansion where aristocrat used to live. In Europe we see such mansions reused as hotels. If you want to check more about manor houses in Poland or in Europe, you might want to check this book: Site in UK Site in US
When I visited Mieszkowice, I saw something which was strange to me. Many houses houses on the street we walked were old and shabby. Ajka said that those people living in such houses are poor and cannot renovate their houses. On the other hand Mieszkowice define their city as a tourist destination and prepare guide or booklet for tourists.
This is my personal opinion, but the city should be more attractive if the houses on the streets are renovated and more presentable, and there are more shops, cafes, restaurants, museums, tourists center. I think many Japanese like to hunt souvenirs for their memory of travelling or for something that triggers conversations about the holiday. Also, if a community has more commercial activities that would mean tourists spend money. That helps preserving the city and construction of facilities making the city more attractive.
I would like to ask Polish people their thoughts on my opinion. Is it spending a quiet time surrounded by natural environment the Polish way to have a holiday? That’s fine but at the same time something is missing from that.
I have a personal collection of historical coat of arms of old cities I visit. All three
cities did not have souvenir shops so I could not do shopping. So my photographs became my souvenir instead.
W pierwszy weekend czerwca wybraliśmy się na krótką wycieczkę do małych miasteczek zachodniej Polski. Były to Bielin, Moryń i Mieszkowice. W Moryniu było jezioro polodowcowe i widzieliśmy tam pełnowymiarowe modele zwierząt żyjących w okresie zlodowacenia, które były interesujące. Woda w jeziorze była intensywnie niebieska i natknęliśmy się na drewniane pomosty. Trzcinowe krzaki na skraju wody przywodziły na myśl Skandynawię. Chmury tego dnia były puszyste i wyglądały, jakby unosiły się nisko, co przypomniało mi Finlandię. Miasto Moryń miało stary rynek, ale średniowieczny kościół zbudowany z kamienia i drewna był niestety zamknięty. Nasz hotel, bardzo klasyczny, kiedyś był dworkiem. To było miłe miejsce, wszędzie widzieliśmy antyki, w tym drzwi wejściowe i meble. Tak więc pobyt był ogólnie fantastyczny, w tym posiłki i pokój. Dworek to tradycyjna rezydencja, w której mieszkał arystokrata. W Europie takie rezydencje są ponownie wykorzystywane jako hotele. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o dworkach w Polsce lub w Europie, zajrzyj do tej książki: Witryna w Wielkiej Brytanii Witryna w USA
Odwiedzając Mieszkowice, zobaczyłem coś, co było dla mnie dziwne. Wiele domów przy ulicy, którą szliśmy, było starych i zaniedbanych. Ajka powiedziała, że ludzie mieszkający w takich domach są biedni i nie mogą remontować swoich domów. Z drugiej strony Mieszkowice definiują się jako cel turystyczny i przygotowali przewodnik lub ulotkę dla turystów.
To moja osobista opinia, ale miasto jest bardziej atrakcyjne, jeśli domy przy ulicach są odnowione i bardziej reprezentacyjne i jest więcej sklepów, kawiarni, restauracji, muzeów, jest w nim centrum turystyczne. Myślę, że wielu Japończyków lubi polować na pamiątki ze względu na wspomnienia z podróży lub coś, co wywołuje rozmowy o wakacjach. Tak więc, jeśli społeczność ma więcej działalności komercyjnej, oznacza to, że turyści wydają pieniądze. Pomaga to w utrzymaniu miasta i budowie obiektów uatrakcyjniających miasto. Chciałbym zapytać Polaków, co myślą o mojej opinii. Spędzanie spokojnego czasu w otoczeniu przyrody to polski sposób na wakacje? To dobrze, ale jednocześnie czegoś w tym brakuje. Posiadam osobistą kolekcję herbów historycznych starych miast, które odwiedzam. Wszystkie trzy miasta nie miały sklepów z pamiątkami, więc nie mogłem nic kupić. Więc zamiast tego moje zdjęcia stały się moją pamiątką.
Having lived in Poland for 3 years, I felt like I have got an idea of how the summer in Europe is.
And I believe summer here is different from Japan or Australia.
Personally what makes me feel summer has arrived are when strawberries, berries, and cherries are sold at the shop front of small grocery shops (in Polish “Warzywa i Owoce ”) and when sunset is “unusually late”. So, we can see moon in the same direction of a sunset when the sky has still its reddish colors soon after the sunset.
In Australia, I had a lifestyle of not going out often. But I saw jacaranda flowers blooming in late October to November, which is the late spring there. What represents summer in your country?
There are a lot of typical summery events in Japan. They can be the noise of cicada, late afternoon showers, typhoons, the sound of wind chimes, fireworks, summer festival, outdoor stalls of shredded ice with a flavored syrup, and so on. Cicadas do make noises in Australia and they made me relaxed in the late afternoon when the sun still shined. In Poland apart from the bonfire of summer solstice what announce summer can be mainly natural phenomena. Here, unlike Eastern Japan and Western Japan, we don’t feel humid air. I feel the seasons because of the length of the daytime rather than the heat. There are warm days even in May and cool days as if we were in a highland even in summer.
This year I saw a beautiful summery scene. That is the scenery in which there were red poppies (in Polish “Czerwone maki”). A crescent moon appearing during and soon after the sunset is another summery scenery to me. Here in Szczecin the color of sunset is often dark yellow to dark pink. I have never seen a sunset in deep red here like in Scandinavia.
Mieszkając w Polsce od 3 lat, poczułem się, jakbym w końcu miał pojęcie, jak wygląda lato w Europie.
Uważam, że lato tutaj różni się od Japonii czy Australii.
Osobiście czuję, że lato nadeszło, kiedy w sklepach przed małymi sklepami spożywczymi (po polsku „Warzywa i Owoce”) sprzedaje się truskawki, jagody i wiśnie i kiedy zachód słońca jest „niezwykle późny”. Tak więc, możemy zobaczyć księżyc w tym samym kierunku co zachód słońca, kiedy niebo wkrótce po zachodzie jest nadal w czerwonawych barwach.
W Australii rzadko wychodziłem z domu. Ale widziałem kwiaty jacarandy kwitnące od końca października do listopada, czyli późną wiosną. Co reprezentuje lato w Twoim kraju?
W Japonii jest wiele typowych letnich zdarzeń. Mogą to być odgłosy cykady, późne popołudniowe deszcze, tajfuny, dźwięk dzwonków wietrznych, fajerwerki, letnie święto, stragany z rozdrobnionym lodem z aromatyzowanym syropem i tak dalej. Cykady też wydają w Australii odgłosy i rozluźniały mnie późnym popołudniem, kiedy wciąż świeciło słońce. W Polsce oprócz ogniska z okazji przesilenia letniego zapowiadającego lato mogą być obserwowane głównie zjawiska przyrodnicze. Tutaj, w przeciwieństwie do wschodniej i zachodniej Japonii, nie czujemy wilgotnego powietrza. Zmianę pory roku czuję raczej z powodu długości dnia niż upału. Są ciepłe dni nawet w maju i chłodne, jakbyśmy byli w górach, nawet latem.
W tym roku zobaczyłem piękną letnią scenę. To była sceneria, z czerwonymi makami. Półksiężyc pojawiający się podczas i wkrótce po zachodzie słońca to dla mnie kolejna letnia sceneria. Tutaj w Szczecinie kolor zachodu słońca jest często od ciemnożółtego do ciemnoróżowego. Nigdy nie widziałem tu zachodu słońca w głębokiej czerwieni jak w Skandynawii.